Jeden punkt na naruszenie
Do jednego naruszenia stosuje się jeden punkt taryfikatora — ten właściwy dla zmierzonej wartości. Progi nie sumują się kaskadowo. Potwierdziły to wyroki WSA II SA/Sz 824/20 oraz NSA II GSK 1014/21.
Taryfikator w praktyce
Nie ma jednej stawki za „przekroczenie czasu jazdy”. Jest punkt taryfikatora dopasowany do zmierzonej wartości — i to on decyduje o kwocie.

Bo taka tabela wprowadzałaby w błąd. Wysokość kary nie wynika z nazwy naruszenia, tylko z tego, o ile przekroczono normę i który punkt taryfikatora do tego pasuje. Ta sama „przekroczona dzienna jazda” może trafić w zupełnie inny wiersz w zależności od liczby minut.
Dlatego kwoty pokazujemy tam, gdzie mają sens: w programie, przy konkretnym naruszeniu, razem ze zmierzoną wartością, punktem taryfikatora i podstawą prawną. Na stronie tłumaczymy mechanizm — bo to on, a nie lista liczb, pozwala ocenić własne ryzyko.
Ważne: ta strona opisuje sposób działania przepisów i programu. Nie stanowi porady prawnej ani prognozy rozstrzygnięcia w konkretnej sprawie.
Najczęstsze nieporozumienia w rozmowach o taryfikatorze.
Do jednego naruszenia stosuje się jeden punkt taryfikatora — ten właściwy dla zmierzonej wartości. Progi nie sumują się kaskadowo. Potwierdziły to wyroki WSA II SA/Sz 824/20 oraz NSA II GSK 1014/21.
Tam, gdzie taryfikator mówi o stawce za każdą godzinę ponad próg, liczą się godziny rozpoczęte. Kilkanaście minut potrafi więc przesunąć wynik o cały krok.
Część wierszy dotyczących kierowcy przewiduje kwotę „za każdą następną” sytuację. Tam sumowanie jest wpisane wprost w treść przepisu.
Przepisy przewidują przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy. Dlatego kwoty po stronie firmy są w programie zawsze opisane jako potencjalne.
Ten sam wiersz z tachografu może uruchomić dwa różne postępowania. Za część naruszeń odpowiada kierowca, za część przedsiębiorca, a niektóre zdarzenia dotykają obu stron — na odrębnych podstawach i w odrębnych trybach.
W ten sposób da się odpowiedzieć na pytanie, które naprawdę pada w firmie: którymi kierowcami zająć się w pierwszej kolejności.

Punkty i kwoty odwzorowują obowiązujące brzmienie przepisów o karach w transporcie drogowym, przepisane wiersz po wierszu ze źródła urzędowego, a nie zebrane z opracowań branżowych. Zmiana stanu prawnego trafia do programu razem z datą, od której obowiązuje, więc miesiąc rozliczony wcześniej zachowuje stan właściwy dla swojego okresu.
Poza Polską ta sama zasada działa dla pozostałych rynków, na których TachoAssist prowadzi analizę. Szacunki kar są zawsze orientacyjne i dotyczą państw Unii Europejskiej.
Sześć kategorii, które w praktyce generują większość pozycji na protokole.
Klasyk, w którym liczy się każda rozpoczęta godzina ponad próg. Kilkanaście minut potrafi przesunąć sprawę do wyższego punktu taryfikatora.
Tu istotne jest nie tylko samo skrócenie, ale też to, czy odpoczynek został prawidłowo zrekompensowany — co widać dopiero w szerszym oknie czasu.
Przerwa podzielona niezgodnie z zasadami bywa traktowana jak jej brak. Zapis z karty pokazuje to jednoznacznie.
Naruszenie formalne, ale częste i łatwe do wykazania. Ma też drugi skutek: bez wpisu kraju trudniej wykazać dni pobytu za granicą przy rozliczeniu.
Czas, w którym karta nie była w tachografie, a pojazd jechał albo kierowca pracował. Jeśli nie ma wpisu manualnego ani zaświadczenia, zostaje luka.
Obowiązek po stronie firmy, nie kierowcy. Kontrola przedsiębiorstwa sprawdza go jako jeden z pierwszych, bo jest najprostszy do zweryfikowania.
Pytania
Bo kwota zależy od tego, który punkt taryfikatora zostanie zastosowany do konkretnego zapisu, a nie od samej nazwy naruszenia. Kwoty pokazujemy w programie, przy danym naruszeniu, razem z podstawą prawną i zmierzoną wartością.
Nie. Do jednego naruszenia stosuje się jeden punkt taryfikatora — ten właściwy dla zmierzonej wartości. Potwierdza to orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym wyroki WSA II SA/Sz 824/20 oraz NSA II GSK 1014/21.
To dwie odrębne odpowiedzialności, oparte na różnych podstawach. Za część naruszeń odpowiada kierowca, za część przedsiębiorca, a niektóre zdarzenia mogą skutkować odpowiedzialnością obu stron.
Nie zawsze. Przepisy przewidują przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, dlatego kwoty po stronie firmy program pokazuje jako potencjalne, a nie jako należne.
Nie. Program wskazuje naruszenie, punkt taryfikatora i potencjalną kwotę, żeby ułatwić ocenę ryzyka przed kontrolą. O nałożeniu kary rozstrzyga wyłącznie właściwy organ.
Tak. Kwoty i punkty odwzorowują obowiązujące brzmienie przepisów, a zmiana stanu prawnego jest wprowadzana do programu wraz z datą, od której obowiązuje.
14 dni za darmo
Prześlij pliki i sprawdź, którzy kierowcy wymagają uwagi w pierwszej kolejności.